083. It Was Long Time Ago..

Huh, nawet nie wiem kiedy przeleciały te dwa miesiące... Szkołą mnie wykończy, chociaż wiem, że kiedyś powiem, że to był najlepszy czas w moim życiu i w zasadzie tak jest, wykreślając wysysającą życie edukację to jest f*cking awsome! No bo czy w pracy będziesz mieć 2 miesiące wolnego + długie weekendy?! No, chyba, że będziesz bezrobotny, hm, ale to może kiedy indziej zastanowię się nad bezrobociem..
W ramach moich ostatnich przemyśleń doszłam do  wniosku, że Człowieku od września chodzisz na zajęcia dodatkowe, nawet w soboty( poza angielskim - nie będę otwierać szkoły o 6.25! żeby iść na zajęcia na 7... ) a Ty kompletnie nic nie zrobiłaś konkretnego do matury! A Prezentacja Maturalna? Wiesz, że takie coś jest?!  I na tym stanęło... I Tym dzisiaj kończę, odezwę się wkrótce! ;)


P.S. Wesołych Świąt!!!

This entry was posted on wtorek, 24 grudnia 2013. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

9 Responses to “083. It Was Long Time Ago..”

  1. Ja sobie obiecałam, że będę się uczyła z lekcji na lekcję z maturalnych przedmiotów. Na początku mi się udawało, potem nie byłam parę dni w szkole i już przestałam. Teraz mi się już nie będzie opłacało, zacznę się już do matury uczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swoją pracę maturalną napisałam w jeden dzień praktycznie. Matura nie jest aż taka straszna. Naprawdę.

    Wesołych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha każdy mi tak mówi , że jak już wyjdę ze szkoły to będę chciała wrócić do tych czasów ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. eee tam ja sie do matury zaczelam uczyc w marcu, masz jeszcze czas :D wypoczywaj sobie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Awesome blog! Happy New Year!!
    Can we follow each other on gfc/bloglovin?

    Enter my giveaway here:
    http://asweetwoorld.blogspot.com/2013/12/rosegal-international-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też te obowiązki wykończą, wykończą..Czas lecie nieubłaganie...
    Chciałam tylko wspomnieć jeszcze, że napisałam post, który w moim odczuciu Ciebie zainteresuje. Nie ukrywam, że zależy mi na Twojej opinii. Mam nadzieje, że znajdziesz chwilkę na wyrażenie własnego zdania. Z góry dziękuję.
    kindofeveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń