073. A Day After..

Ach, tak o to mam za sobą 19 lat i 1 dzień życia... Wszyscy mi wypominali, że to moje ostatnie naście, no cóż, niestety tak, będę przed 20stką jak będę kończyć szkołę! Gdybym poszła do liceum już bym miała to za sobą, studniówkę, maturę, szkołę.. Nie musiałabym się jeszcze uczyć na egzamin zawodowy. Ale nie żałuję, no regrets, znów wybrałabym technikum jakbym miała wybierać. Kropka.
Ale wiecie czego nie lubię w urodzinach, oprócz starzenia się? Życzeń, nie lubię składać i ich dostawać, w każdych życzeniach jest zwrot żebym znalazła sobie chłopaka, nie dociera, że na razie nie jest mi potrzebny?! Nie, przepraszam, teraz potrzebuję jakiegoś na studniówkę, ale tylko dlatego xd

Ale wiecie co? Zaczęłam dzisiaj czytać Przedwiośnie, doszłam do 60 strony, możecie być ze mnie dumni, serio xd Normalne książki mogę czytać i czytać, z resztą sami wiecie. Ale lektura? N I E! Kategorycznie. Ale podsuńcie mi inna książkę to chętnie (:





Wiecie co? Zaczynając pisać tego posta równocześnie zaczęłam konwersację z koleżanką, bliską. Oczywiście jak zwykle przybiera to negatywny obrót, nic niezwykłego, zawsze coś. Ode mnie ciągle czegoś wymaga a w zamian nic nie ma. Ale przecież ja jestem ta gorsza, zawsze. A najgorsze, że nie mogę się z tego wyplątać...


This entry was posted on piątek, 19 lipca 2013. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

10 Responses to “073. A Day After..”

  1. Kiedyś miałam okazję utknąć w toksycznej"przyjaźni". Z biegiem czasu było coraz gorzej uwolnić się. Trzeba olewać całkowicie ludzi,którzy pojawiają się gdy tylko czegoś chcą,ewentualnie gdy nie mają do kogo tyłka przykleić. Nie bądź dla siebie taka krytyczna,pogadaj z nią i wyłóż kawę na ławę. Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam identycznie z lekturami i przez żadną nie przebrnęłam, niestety...
    Ja też mam swoje ostatnie naście, ale cóż... czasu nie zatrzymamy ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam, że czytasz w wakacje lektury, mi nigdy nie chciało się ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z książkami mam dokładnie tak samo !
    A co do Twojej koleżanki. Moja przyjaciółka była taka sama i w sumie cieszę się, że nasza znajomość się zakończyła...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja będę miała jeszcze kilka tych naście latek ;dd

    OdpowiedzUsuń
  6. przedwiosnie... fuj...
    na studniowke hahaha xD

    STO LAT! spoznione (ale szczere :D)

    i zapraszam Cie do rozdania u mnie:>

    OdpowiedzUsuń
  7. no to spóźnione ale szczere 100 lat ;)) . tez mie lubię lektur , jedyna co mi przypadła to 'cierpienia mlodego wertera' i 'mala księżniczka' w podstawówce ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. lubie sie smiac :D
    wytnij sobie z kartonu cialo, wydrukuj jakis leb i bedziesz miala faceta xD

    OdpowiedzUsuń