071. Last Holidays...

Zrobiło się ciepło, słońce świeci, wakacje, a ja co? Jakże by inaczej, chora.. Nie żeby to była jakaś nowość czy coś, ale jednak. W każdym razie rozpoczęłam swoje ostatnie wakacje przed emeryturą! Jak to ładnie stwierdził mój kolega. W przyszłym roku matura i egzamin zawodowy, to będzie straszne...

Zakończenie roku, mimo deszczowej pogody, hm, udane. Nie ma to jak pójść po zakończeniu na tzw. "ogródki", czyt. piwko. Mimo iż mamy 19 na karku, no prawie w moim wypadku, nie zmienia to faktu, że moją przyjaciółkę będą jeszcze przez 10 lat pytać o dowód osobisty ^^

Po 11 w nocy pojechałam z Tatą po siostrę, która także była ze znajomymi z pracy na piwie, no tak pomijając to wszystko, pojechaliśmy o 11, a wróciliśmy po 1, lekko chwiejąc się na nogach ( no właściwie tylko ja, ktoś musiał prowadzić ), bez mojej siostry, no cóż, tez tak czasem bywa..
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. O, właściwe jeszcze jedno, poznałam meksykanina! Co u mojej siostry w pracy roczny staż ma, jest plus minus w moim wieku ^^

Wakacje się zaczęły dopiero a ja w ciągu ostatniego tygodnia zdążyłam przeczytać ok. 4-5 książek, niektóre miałam zaczęte a nie skończone, w końcu mam na to czas! xd


This entry was posted on środa, 3 lipca 2013. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

7 Responses to “071. Last Holidays...”

  1. piwko na zakończenie! ♥ ciesz się wakacjami, do emerytury niedaleko xD
    czytaj czytaj ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam ponad 20, wykupiłam sobie już miejsce na cmentarzu :p

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też wyszło słoneczko ;dd

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać:) We wakacje mam zamiar spisać wszystkie swoje książki i później znów kupować i czytać nowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie jestem chora. Naprawdę rzadko się zdarzy. :) Tobie zyczę zdrowia. Książki uwielbiam!
    Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, że rok temu miałam okropny katar, gdy miałam egzaminy z matematyki. Ogólnie egzaminy kompletnie zawaliłam, ale nie ważne. Ciesz się tymi wakacjami ;) A, no i wyzdrowiej szybko ;D

    OdpowiedzUsuń