062. Girl On Fire!

Czeeeść!
W końcu dzisiaj ostatni dzień szkoły i feeeerie! W końcu! Tak bardzo nie umiałam się doczekać, że razem z dwiema innymi koleżankami nawiałyśmy z angielskiego i kończyłyśmy i 12:20 xd Pomijając fakt, żę czekając na jedną koleżankę, która była w szatni, minęła mnie i Monikę nasza nauczycielka ze dwa razy, ale Ciii, ukryłyśmy się xdd Czasem kocham ten dziennik międzywydziałowy do którego moja wychowawczyni nie zagląda ^^

Swoja drogą to muszę w przyszłym tygodniu iść do urzędu miasta żeby zapłacić za prawo jazdy, 100 zł, czaicie? Za kawałek świstka...

Ale w końcu się czuję w miarę, ale pójście na imprezę po tygodniowej chorobie, a właściwie będąc dalej chorym w połączeniu z alkoholem jest złym pomysłem, 2 nad ranem i już podpierasz głowę na butelce Coca Coli, ale jak wróciłam o 4 to już było dobrze, powiedzmy xd

W kwietniu moja przyjaciółka ma ślub cywilny, nie widzi mi się to, no ale... A poza tym w tym samym miesiącu idę na ślub z rodziny i moi rodzice mają 25 lat po ślubie, zbankrutuję... Moim zadaniem to jest trochę nie normalne brać ślub w wieku 18 lat, według mnie to za wcześnie, no ale jak się ma dziecko w wieku 17, no cóż... Albo ja jestem inna albo Ona, ja wolę iść na studia, uczyć się, bawić, znaleźć jakąś pracę ( oczywiście $$$)  itd. o rodzinie wgl nie myślę, nie chcę mieć dzieci, jedyne co to chrześniak, więcej mi nie trzeba. Natomiast Ona chce wyjść za maż, mieć dzieci i robić za "kurę domową", więc kto tu jest nienormalny? I mamy takie charaktery, że ciągle się kłócimy albo poprztykamy o coś, na porządku dziennym...

Postaram się pisać częściej przez ferie, znajdę czas, mam nadzieję, a ważniejsze to chęci do tego xdd

This entry was posted on piątek, 8 lutego 2013. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

4 Responses to “062. Girl On Fire!”

  1. No to piona :) I życzę udanych ferii :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah ta impreza :D zgadzam sie, choroba sie z tym kiepsko komponuje.
    przez Ciebie leci mi teraz w glowie Alicia Keys ._.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże, ślub w wieku 18 lat? nie wyobrażam sobie wychodzić za mąż za niewiele ponad 2 lata. Młodość jest od tego, żeby się wyszaleć, a nie bawić się w pieluchy :P

    OdpowiedzUsuń