046. Schooool...

Oj tak, zaczęło się na maksa, sprawdziany, kartkówki, odpytywanie, zadania domowe itd., nie wiem jak Wy ale ja już mam dość, nie mam na nic czasu... Swoją drogą, chciałam Was przeprosić, bo nie mam czasu, a czasem już chęci żeby tu siedzieć i pisać czy przeglądać Wasze blogi, jeśli kończę się uczyć po 22 to już naprawdę nie mam na to siły, Przepraszam! Ale w weekend postaram się nadrobić, obiecuję.
No nic, dostałam dzisiaj książkę z zawodowego angielskiego i muszę się na jutro nauczyć tak nawiasem mówiąc, a w piątek zwykły angielski i francuski zawodowy - też trzeba się pouczyć, brr.. Mówiłam Wam, że mam 20 przedmiotów? Kiedy w liceum mój brat ma 14, to jest straszne... I męczące oczywiście, a nie są to łatwe przedmioty żeby ktoś sobie nie pomyślał.. Dzisiaj miałam sprawdzian z Planowania Logistycznego z Planowania Przepływu Materiałów, nie umiałam sobie przypomnieć jednego celu metody MRP i nie pamiętam czy w Planogramie zapisałam słowo "graficzny", bo to dość ważne, hm, w sumie połowę pozmyślałam, oczywiście nie tak dosłownie... Marudzę, wiem... ;)

Przed chwilą usłyszałam nową piosenkę P!nk, która jeszcze nie ma teledysku ale już mi się podoba, uwielbiam tą kobietę! Umie śmiać się sama z siebie, świetne i zabawne teledyski i świetny głos ^^




This entry was posted on środa, 12 września 2012. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

5 Responses to “046. Schooool...”

  1. nigdy chyba nie miałam 20 przedmiotów, a to już studia! życzę wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Pink:))
    U mnie też się rozkręcają, ale mam takiego farta, że do końca tego tygodni nie mogą wstawić nam żadnej jedynki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie,no tak-nauka najważniejsza! ;) Oby były same 6! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. skomplikowane te planowanie XD

    OdpowiedzUsuń