017. SomeThing..

Piszę teraz zanim nikogo nie ma i nikt mi nie przeszkadza, zanim nie wróci brat i będzie mi relacjonował cały dzień, nawet nie zwracając uwagi, że Go nie słucham, a może i zwraca ale to ignoruje.. Czasem zadaję się pytanie "Skąd On się wziął?!", ale nudno było by bez Niego i wrzeszczącej na Nas siostry  ;)

Tydzień i wakacje, niesamowite 10 miesięcy za Nami, kończę 2 klasę technikum, jeszcze dwa lata przede mną + matura i egzamin zawodowy.. To był ciężki rok szkolny, a na pewno nie był spokojny..
"Ona" urodziła dziecko, zostawiła Nas na pół roku w szkole, potem chrzest, nieporozumienia, kłótnie, niedopowiedzenia, niewyjaśnione sprawy, ciche dni, zazdrość.. Mogłabym tak wymieniać długo. Ale przecież były też dobre strony, a nawet cudowne i niezapomniane.. ♥

Za miesiąc moją 18stka, dołączę do Klubu Starych Dup, no ale cóż, będzie zabawnie ;)
Potem sierpień, wrzesień i kolejne 10 miesięcy szkoły, czerwiec - Koniec 3 klasy i tak w kółko ;)
Tylko, że wtedy zmieni się klasa i wiek, kończąc szkołę będę miała rocznikowo 20 lat, nie wyobrażam sobie tego.. xd

Szkoda tylko, że pewna osoba chce zmienić szkołę i w przyszłym roku może już z Nami nie chodzić ( Tak, moja przyjaciółka), chciałabym ją zatrzymać ale to Jej decyzja mimo wszystko. Jest to dla Niej lepsze rozwiązanie i obie to wiemy, ale.. Tak widzę ja przynajmniej w szkole a jak się przeniesie to kiedy? Jeśli Ona będzie chodzić do liceum dla dorosłych w weekendy, a ja do technikum w tygodniu?
Gdyby nie szkoła nie poznałybyśmy się.. Jestem okropną egoistką.

This entry was posted on piątek, 22 czerwca 2012. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

2 Responses to “017. SomeThing..”

  1. Ja to bym chciała żeby siostra relacjonowało mi swoje dni, choć i tak wiem, że bym jej nie słuchała :D
    Ale cóż ona wraca do domu i pierwsze słowo jakie do mnie kieruje to "nie lubię cię" lub "nie odzywaj się do mnie". Fakt faktem trochę w tym mojej winy, bo sama też do tego się trochę przyczyniałam, ale chciałabym to zmienić. Może to być też wina różnicy wieku: ja mam 14, ona 5..

    OdpowiedzUsuń
  2. dacie radę! Trzymam kciuki za Was :D

    OdpowiedzUsuń